|
Getting your Trinity Audio player ready…
|
Rząd planuje przeznaczyć 9,1 mld zł na zamknięcie sześciu kopalń węgla kamiennego, co jest częścią strategii odejścia od wydobycia węgla. Decyzja ta wywołała kontrowersje, szczególnie wśród środowisk związanych z górnictwem oraz partii politycznych, takich jak Konfederacja, która skrytykowała ten pomysł na Twitterze. W poście Konfederacja podkreśliła, że zamykanie kopalń oznacza utratę tysięcy miejsc pracy i uzależnienie Polski od importu surowców energetycznych.
Artykuł z Kresy.pl zwraca uwagę, że decyzja rządu wpisuje się w unijną politykę klimatyczną, która zakłada redukcję emisji CO₂ i stopniowe wycofywanie się z węgla. Jednak przeciwnicy tej decyzji argumentują, że może to prowadzić do wzrostu cen energii i osłabienia bezpieczeństwa energetycznego kraju. Dodatkowo podkreślają, że koszty transformacji energetycznej są wysokie, a skutki społeczne – takie jak bezrobocie w regionach górniczych – mogą być dotkliwe.
Według informacji zawartych w artykule na portalu Kresy.pl, plan likwidacji obejmuje kopalnie: Bobrek, Wujek, Sośnica, Bolesław Śmiały, Bielszowice i Halemba. Koszt zamknięcia tych zakładów w ciągu najbliższych dziesięciu lat oszacowano na 9,125 miliarda złotych, z czego 8,347 miliarda złotych ma pochodzić bezpośrednio z budżetu państwa. Dodatkowo, 183 miliony złotych zostaną przekazane z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, a 595 milionów złotych to szacowane utracone dochody instytucji państwowych.
Projekt nowelizacji ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego, przygotowany przez Ministerstwo Przemysłu, przewiduje wypłacanie świadczeń dla pracowników likwidowanych zakładów oraz dotacje dla przedsiębiorców przejmujących zadania związane z likwidacją. Środki te mają być wypłacane bezpośrednio z budżetu państwa, a nie – jak dotąd – za pośrednictwem spółki restrukturyzacyjnej. W nowej wersji projektu zwiększono wartość jednorazowych odpraw z 120 tysięcy złotych do 170 tysięcy złotych oraz rozszerzono możliwość stosowania urlopów górniczych. Szacuje się, że w wyniku zamknięcia tych zakładów pracę może stracić nawet 50 tysięcy osób.
Nowelizacja ustawy ma wejść w życie 1 stycznia 2026 roku.
Zwolennicy transformacji energetycznej argumentują, że inwestycje w odnawialne źródła energii są konieczne ze względu na zmiany klimatyczne i długofalowe korzyści dla gospodarki. Dyskusja ta odzwierciedla szerszy spór w Polsce między zwolennikami tradycyjnego przemysłu węglowego a tymi, którzy opowiadają się za zieloną energią.
Dziękujemy za odwiedziny, przeczytanie artykułu i zainteresowanie historią polskich firm oraz rodzimej myśli technicznej. Staramy się w przystępny sposób przypominać o zapomnianych markach, produktach i ludziach, którzy za nimi stoją. Zachęcamy do śledzenia kolejnych materiałów i dzielenia się nimi – każda forma wsparcia pomaga nam rozwijać ten projekt.
