Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego „PZL-Świdnik” w Świdniku

Getting your Trinity Audio player ready…

Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego (WSK) póżniej „PZL-Świdnik” w Świdniku była jednym z kluczowych zakładów przemysłu lotniczego w Polsce. Powstała w 1951 roku w ramach realizacji planu sześcioletniego, który zakładał rozwój przemysłu ciężkiego i zbrojeniowego w Polsce Ludowej. Decyzja o jej utworzeniu w Świdniku, niedaleko Lublina, wynikała z centralnego planowania gospodarczego oraz strategicznego rozmieszczenia zakładów z dala od zachodnich granic kraju, co miało zmniejszyć ryzyko zniszczeń w przypadku konfliktu zbrojnego.

Początkowo WSK Świdnik zajmowała się produkcją licencyjną radzieckich śmigłowców, takich jak SM-1 (na licencji Mi-1) oraz SM-2. Z czasem zakład rozwinął własne konstrukcje, w tym słynny śmigłowiec Mi-2, który stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych produktów przedsiębiorstwa. Mi-2 był używany zarówno w wojsku, jak i w cywilnych zastosowaniach, takich jak transport, rolnictwo czy ratownictwo medyczne. Oprócz śmigłowców, WSK produkowała również szybowce (np. PZL „Kania”), podzespoły lotnicze oraz motocykle marki WSK, które cieszyły się popularnością w Polsce i za granicą.

W szczytowym okresie rozwoju, w latach 70. i 80., WSK Świdnik zatrudniała nawet ponad 10 tys. pracowników, co czyniło ją jednym z największych pracodawców w regionie. Jej produkty eksportowano do wielu krajów bloku wschodniego, a także do państw Azji, Afryki i Ameryki Łacińskiej. Śmigłowce Mi-2 trafiały m.in. do ZSRR, NRD, Czechosłowacji, Iraku, Libii i Wietnamu.

Upadek WSK Świdnik nastąpił w latach 90. w wyniku transformacji ustrojowej i zmian w gospodarce. Po 1989 roku zakład borykał się z problemami finansowymi, spadkiem zamówień państwowych oraz konkurencją zachodnich producentów. Próby prywatyzacji i restrukturyzacji nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Ostatecznie w 2010 roku ogłoszono upadłość przedsiębiorstwa, a jego majątek został przejęty przez inne podmioty. Część produkcji kontynuowano pod szyldem PZL Świdnik, który wszedł w skład koncernu Leonardo Helicopters, ale skala działalności była już znacznie mniejsza niż w czasach PRL.

Ciekawostką związaną z WSK Świdnik jest to, że w latach 60. i 70. pracownicy zakładu mieli dostęp do nowoczesnych (jak na tamte czasy) benefitów socjalnych, takich jak własne ośrodki wypoczynkowe czy kluby sportowe. Ponadto, śmigłowce Mi-2 pojawiały się w wielu filmach, m.in. w polskiej komedii „Miś” Stanisława Barei. Inną mało znaną historią jest fakt, że w okresie stanu wojennego WSK Świdnik stała się miejscem strajków, a jej pracownicy aktywnie uczestniczyli w ruchu „Solidarności”.

Dzisiaj po WSK Świdnik pozostały przede wszystkim wspomnienia i dziedzictwo przemysłowe. Choć zakład już nie istnieje, jego historia stanowi ważny element rozwoju polskiego lotnictwa i gospodarki czasów PRL.

Postaw kawę za:

small coffee icon 5 zł medium coffee icon 10 zł large coffee icon 15 zł

Dziękujemy za odwiedziny, przeczytanie artykułu i zainteresowanie historią polskich firm oraz rodzimej myśli technicznej. Staramy się w przystępny sposób przypominać o zapomnianych markach, produktach i ludziach, którzy za nimi stoją. Zachęcamy do śledzenia kolejnych materiałów i dzielenia się nimi – każda forma wsparcia pomaga nam rozwijać ten projekt.