|
Getting your Trinity Audio player ready…
|
Fabryka Samochodów Ciężarowych w Lublinie (FSC) została formalnie utworzona w 1948 roku, a jej korzenie sięgają zakładów przedwojennej firmy Lilpop, Rau i Loewenstein, które w 1938 roku rozpoczęły budowę hali produkcyjnej w dzielnicy Tatary w Lublinie, planując produkcję części samochodowych na licencji Chevroleta, co jednak przerwała wojna.
Po zakończeniu II wojny światowej decyzję o powołaniu fabryki podjęto na kongresie PPS i PPR w 1948 roku. Produkcja pierwszego modelu, licencyjnego GAZ-51, nazwanego FSC Lublin-51, rozpoczęła się 7 listopada 1951 roku — pierwszy pojazd zmontowano z części przywiezionych z ZSRR. Roczny plan produkcyjny wzrósł z początkowych 12 000 do nawet 25 000 egzemplarzy. Łącznie wyprodukowano 17 479 egzemplarzy do czerwca 1959 roku.
Lublin-51 miał ramę nitowaną, układ jezdny oparty na sztywnych osiach na resorach piórowych i mechaniczną przekładnię kierowniczą; mimo modernizacji, nadal cechował się niską ładownością i dużym zużyciem paliwa. Produkcji tego modelu zaprzestano w czerwcu 1959 roku.
W 1959 roku FSC ruszyła z produkcją modelu Żuk – auta dostawczego opracowanego całkowicie w Polsce przez inżynierów Stanisława Tańskiego i Romana Skwarka. Bazował technicznie na FSO Warszawa (licencjonowana GAZ-M20 „Pobieda”). Produkcję Żuka prowadzono od 24 lipca 1959 aż do 13 lutego 1998. Pojazd był dostępny w licznych wersjach nadwoziowych: furgon, towos, mikrobus, pick-up i specjalne zabudowy m.in. strażackie czy piekarnicze.

W latach 60. i 70. fabryka rozrosła się – uruchomiono działy odkuwek, kół i inżynieryjne. W 1963–1971 FSC w Lublinie montowała transportery opancerzone SKOT na licencji (ok. 4500 sztuk), połowa z nich trafiała do Wojska Polskiego. Ponadto fabryka dostarczała komponenty (piasty, sprężyny, osie) dla innych zakładów w kraju. W 1973 roku przejęła fabrykę pojazdów rolniczych FSR z Poznania oraz prawa do produkcji Tarpana. W tym czasie zatrudnienie i znaczenie fabryki były bardzo wysokie, a udział w rynku krajowym wzrósł do około 44,5 %.
W latach 70. i 80. fabryka utrzymywała wysokie tempo produkcji, ale borykała się także z problemami technologicznymi i ograniczeniami wynikającymi z realiów gospodarki centralnie planowanej. Mimo to FSC pozostawała jednym z największych zakładów pracy w regionie i istotnym elementem przemysłu motoryzacyjnego w Polsce.

Po transformacji ustrojowej w 1989 roku fabryka znalazła się w trudnej sytuacji. Konieczne było unowocześnienie oferty, by sprostać konkurencji na otwartym rynku. W latach 90. wprowadzono nową linię samochodów dostawczych marki Lublin. Były to pojazdy, które miały stać się następcami wysłużonych Żuków. W tym okresie FSC została przejęta przez koncern Daewoo, co dawało nadzieję na dalszy rozwój. W zakładzie rozpoczęto również produkcję samochodu terenowego Honker, przeznaczonego zarówno dla wojska, jak i użytkowników cywilnych.
Niestety, problemy finansowe południowokoreańskiego właściciela odbiły się również na FSC. Po upadku Daewoo zakład w Lublinie nie odzyskał dawnej pozycji. Produkcja stopniowo spadała, a w 2003 roku ogłoszono upadłość Fabryki Samochodów Ciężarowych. Był to koniec ponad pięćdziesięcioletniej historii przedsiębiorstwa, które przez dekady kształtowało przemysłowy charakter miasta.
Po likwidacji fabryki próbowano jeszcze kontynuować produkcję w różnych formach. Na bazie dawnego FSC działały mniejsze spółki, w tym zakład produkujący terenowego Honkera, a później także Pasagona. Jednak nigdy nie udało się przywrócić skali działalności porównywalnej z latami świetności fabryki.
Dziś po FSC w Lublinie pozostała pamięć oraz materialne ślady w postaci dawnych hal przemysłowych. Jej dziedzictwo wciąż jest widoczne na drogach – niektóre Żuki, Lubliny czy Honkery nadal można spotkać w użyciu. Fabryka odegrała ważną rolę w historii polskiej motoryzacji i pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli przemysłowych Lublina.
Fotografie | Narodowe Archiwum Cyfrowe
- Samochód Żuk rozwożący pieczywo na ul. Zwoleńskiej. Widoczny szyld „Usługi szklarskie”.
- Jodłówka. W dowód uznania za aktywność społeczną przydział nowego pożarniczego żuka jednostce straży pożarnej; autor: R. Pawłowski
- Zbiór kapusty – ładowanie skrzynek z kapustą na samochód Żuk, 3. z prawej Stanisław Wójcik (trzyma skrzynkę).
Dziękujemy za odwiedziny, przeczytanie artykułu i zainteresowanie historią polskich firm oraz rodzimej myśli technicznej. Staramy się w przystępny sposób przypominać o zapomnianych markach, produktach i ludziach, którzy za nimi stoją. Zachęcamy do śledzenia kolejnych materiałów i dzielenia się nimi – każda forma wsparcia pomaga nam rozwijać ten projekt.
