|
Getting your Trinity Audio player ready…
|
FSR Tarpan był jednym z najbardziej charakterystycznych samochodów użytkowych produkowanych w Polsce w okresie PRL. Powstał jako odpowiedź na zapotrzebowanie rolnictwa i drobnego transportu na prosty, tani i możliwie uniwersalny pojazd, który poradzi sobie zarówno na asfaltowej drodze, jak i w trudniejszych warunkach polnych. Produkcję uruchomiono w 1973 roku w Poznaniu, początkowo w zakładach związanych z Wielkopolskimi Zakładami Napraw Samochodów, a później już w Fabryce Samochodów Rolniczych „Polmo”. Samochód pozostawał w produkcji aż do połowy lat 90.
Tarpan był konstrukcją w dużej mierze polską – projektowaną i rozwijaną w kraju, przy współpracy poznańskich ośrodków technicznych i przemysłu motoryzacyjnego. W czasach gospodarki centralnie planowanej nie było to oczywiste, ponieważ wiele pojazdów powstawało na bazie zagranicznych licencji. Tymczasem Tarpan miał być samochodem dopasowanym do realiów polskiej wsi i polskich dróg. Sama nazwa nawiązywała do tarpana, dzikiego konia żyjącego dawniej na terenach Polski, co miało podkreślać użytkowy i wytrzymały charakter auta.
Najbardziej charakterystycznym elementem pierwszych wersji była przesuwna tylna ściana kabiny. Dzięki temu można było zmieniać konfigurację wnętrza i przestrzeni ładunkowej – przewozić więcej osób albo zwiększyć długość części transportowej. Było to rozwiązanie dość nietypowe jak na samochód użytkowy tamtego okresu. Konstrukcja była prosta, wręcz surowa, ale właśnie to stanowiło jedną z jej największych zalet. Auto można było naprawiać stosunkowo łatwo, często przy użyciu podstawowych narzędzi i części dostępnych z innych polskich samochodów dostawczych.
Początkowo Tarpany korzystały z silników znanych z Warszawy i Żuka. Jedną z najczęściej spotykanych jednostek był benzynowy silnik S-21 o pojemności 2120 cm³ i mocy około 70 KM. Samochód miał długość około 4,3 metra, ważył mniej więcej 1300 kilogramów i osiągał prędkość maksymalną w granicach 100 km/h. Zużycie paliwa nie należało do niskich i wynosiło średnio około 13 litrów na 100 kilometrów, ale w tamtych realiach ważniejsza była trwałość i możliwość pracy w trudnych warunkach niż ekonomia jazdy.
Z czasem samochód modernizowano. Wprowadzano elementy pochodzące z Polskiego Fiata 125p, poprawiano zawieszenie, wyposażenie oraz układ kierowniczy. Pojawiły się również wersje z silnikami wysokoprężnymi Perkins i Andoria. Produkowano odmiany pick-up, kombi oraz wersje bardziej użytkowe, przeznaczone dla gospodarstw rolnych czy służb technicznych. Powstały też prototypy z napędem 4×4, które później doprowadziły do narodzin modelu Honker.
Choć dziś Tarpan bywa czasem przedstawiany głównie jako ciekawostka z epoki PRL, w praktyce okazał się samochodem całkiem potrzebnym i funkcjonalnym. Był wykorzystywany przez rolników, rzemieślników, przedsiębiorstwa państwowe i różnego rodzaju służby. Trafiał również na eksport, między innymi do Grecji i Iranu, co jak na polski samochód użytkowy tamtych lat było pewnym osiągnięciem.
Oczywiście Tarpan miał też swoje słabe strony. Problemy z jakością wykonania, ręczna produkcja wielu elementów czy niski poziom zabezpieczenia antykorozyjnego były dobrze znane użytkownikom. Produkcja długo opierała się na dość prymitywnych metodach technologicznych, co ograniczało skalę i tempo rozwoju modelu. Mimo to samochód zyskał opinię pojazdu odpornego i praktycznego. W wielu gospodarstwach pracował przez kilkanaście albo nawet kilkadziesiąt lat.
Patrząc z dzisiejszej perspektywy, trochę szkoda, że Tarpan nie doczekał się szerszego rozwoju i nowoczesnych następców rozwijanych konsekwentnie w Polsce. Sama idea prostego, użytkowego samochodu dostosowanego do lokalnych warunków była rozsądna, a konstrukcja miała potencjał do dalszej modernizacji. Historia polskiej motoryzacji potoczyła się jednak inaczej i dziś Tarpan pozostał przede wszystkim symbolem epoki oraz przykładem polskiej myśli technicznej, która mimo ograniczeń potrafiła stworzyć własny, rozpoznawalny produkt.
Dziękujemy za odwiedziny, przeczytanie artykułu i zainteresowanie historią polskich firm oraz rodzimej myśli technicznej. Staramy się w przystępny sposób przypominać o zapomnianych markach, produktach i ludziach, którzy za nimi stoją. Zachęcamy do śledzenia kolejnych materiałów i dzielenia się nimi – każda forma wsparcia pomaga nam rozwijać ten projekt.
