Nadchodzący koniec działalności?

Getting your Trinity Audio player ready…

Kopalnia Silesia w Czechowicach-Dziedzicach to jeden z najstarszych zakładów górniczych w regionie, a jej historia sięga XIX wieku. Pierwsze wiercenia na tym terenie przeprowadzono w 1860 roku, jeszcze w poszukiwaniu solanki, ale natrafiono wtedy na pokłady węgla kamiennego. Wydobycie zaczęło się na początku XX wieku, a za formalną datę powstania kopalni przyjmuje się rok 1902. Przez dziesięciolecia Silesia była ważną częścią lokalnego przemysłu, a jej obszar eksploatacyjny obejmował kilka gmin, m.in. Czechowice-Dziedzice, Goczałkowice-Zdrój, Bestwinę czy Pszczynę.

W ciągu swojej historii kopalnia przechodziła różne reorganizacje. W 2005 roku połączono ją z kopalnią Brzeszcze, tworząc KWK Brzeszcze-Silesia. Zmiana ta nie trwała jednak długo — w 2010 roku ruch Silesia został sprzedany prywatnemu inwestorowi i odtworzony jako samodzielna kopalnia pod nazwą PG SILESIA. Sama spółka PG SILESIA została założona rok wcześniej, w 2009 roku, a jej siedziba znajduje się w Czechowicach-Dziedzicach. Od 2021 roku właścicielem spółki jest notowana na giełdzie firma Bumech S.A.

Kopalnia dysponowała nowoczesnym zapleczem i w rozbudowanych wyrobiskach, których długość przekraczała 39 kilometrów. Wydobycie prowadzono na dwóch poziomach, a zasoby obejmowały pokłady o znacznej miąższości — często sięgającej nawet 2–3 metrów. W szczytowym okresie, w połowie minionej dekady, Silesia potrafiła wydobyć ponad dwa i pół miliona ton węgla rocznie. Produkowano głównie sortymenty przeznaczone na rynek energetyczny i komunalny: groszek, orzech, miał i kostkę.

Mimo modernizacji i inwestycji, kopalnia zaczęła mieć poważne problemy finansowe. W 2019 roku odnotowała stratę przekraczającą miliard złotych, a w kolejnych latach sytuacja również była trudna. Rynek węgla zmieniał się, zapotrzebowanie spadało, a przy tym — jak podkreślał właściciel — prywatna kopalnia nie miała takich możliwości wsparcia jak państwowe spółki górnicze. W 2024 i 2025 roku PG SILESIA wdrożyła postępowanie restrukturyzacyjne, które miało poprawić płynność i ograniczyć koszty.

Choć w raportach za 2025 rok Bumech informował o pewnej poprawie wyniku finansowego, w grudniu ogłoszono plany zwolnień grupowych, obejmujących praktycznie całą załogę — ponad 700 pracowników. To oznacza, że niezależnie od tego, czy formalnie mówi się o likwidacji, wygaszaniu czy restrukturyzacji, przyszłość kopalni jest bardzo niepewna. W praktyce może to oznaczać koniec działalności wydobywczej, nawet jeśli proces nie został jeszcze oficjalnie zakończony.

Silesia pozostaje zakładem o ponadstuletniej tradycji, mocno wpisanym w historię Czechowic-Dziedzic i okolic. Przez wiele lat była przykładem prywatnej kopalni, która próbowała funkcjonować na wymagającym rynku. Dziś jednak jej dalsze losy stoją pod znakiem zapytania, a zapowiadane zwolnienia sugerują, że kopalnia zmierza ku końcowi swojej działalności w dotychczasowej formie.


Fotografia główna | Narodowe Archiwum Cyfrowe

Postaw kawę za:

small coffee icon 5 zł medium coffee icon 10 zł large coffee icon 15 zł

Dziękujemy za odwiedziny, przeczytanie artykułu i zainteresowanie historią polskich firm oraz rodzimej myśli technicznej. Staramy się w przystępny sposób przypominać o zapomnianych markach, produktach i ludziach, którzy za nimi stoją. Zachęcamy do śledzenia kolejnych materiałów i dzielenia się nimi – każda forma wsparcia pomaga nam rozwijać ten projekt.