Mesko SA w kontekście odbudowy polskiej produkcji prochu i amunicji

Getting your Trinity Audio player ready…

W dekadzie transformacji nastąpiło stopniowe wygaszanie krajowych zdolności do produkcji prochu. Choć częściowo zachowany został łańcuch logistyczny, sam proch – szczególnie wielobazowy – był importowany. Polska armia korzystała z zagranicznych źródeł, co umożliwiało oszczędności krótkoterminowe, lecz skutkowało długofalową zależnością

Brak inwestycji, modernizacji i polityki strategicznej spowodował, że we wczesnych latach 2020. Polska nie posiadała pełnej zdolności wytwórczej, zwłaszcza w odniesieniu do nowoczesnych, modyfikowanych i wielobazowych prochów używanych w amunicji czołgowej, rakietowej i artyleryjskiej.

W odpowiedzi na agresję Rosji oraz narastające zamówienia wojskowe – w szczególności dostawy dla Ukrainy – rozpoczęła się intensywna odbudowa krajowego przemysłu amunicji. Centralnym wykonawcą jest MESKO S.A. z grupy PGZ, który prowadzi dwie kluczowe inwestycje:

Projekt 400 (od 2019 do grudnia 2025)

Budżet – 466,7 mln zł (w tym 400 mln ze środków państwowych). W jego ramach MESKO zmodernizowało i rozbudowało ponad 20 obiektów produkcyjnych oraz zakupiło ponad 1 000 maszyn w Skarżysku-Kamiennej i Pionkach. Otworzono nowoczesną halę produkcji amunicji mało‑, średnio‑ i wielkokalibrowej. Dzięki temu moce produkcyjne wzrosły z 50 mln do 250 mln sztuk rocznie (1 mln dziennie). Hala w Skarżysku została oddana w czerwcu 2025 r. .

Projekt 44,7 (2025–2026)

Skupia się na uzyskaniu zdolności do produkcji prochów modyfikowanych i prochów wielobazowych. Do tej pory MESKO posiadało tylko zdolność produkcji prochu jednobazowego (np. nitrocelulozy). W chwili obecnej, planuje uruchomienie pierwszej linii technologicznej do prochów wielobazowych w 2026 roku. Prezes Renata Gruszczyńska zaznacza, że projekty te oznaczają „absolutny przełom” i znaczące zwiększenie suwerenności Polski w dostawach amunicji.

Inwestycje objęły również wzmocnienie zdolności produkcyjnych składników do prochów, systemów łusek samospalających, a także zaawansowanych pocisków artyleryjskich kal. 155 mm – zgodnie z potrzebami armii.

MESKO staje się jedną z nielicznych firm w Europie z kompleksowym cyklem – od produkcji komponentów energetycznych (prochu), przez łuski, aż po gotowe pociski i rakiety. W połączeniu z odbudową potencjału Nitro‑Chem, a także ewentualnymi inwestycjami Grupy Azoty w proch, Polska rozwija nowy model produkcyjno-obronny.

Dzięki co raz większym inwestycjom Polska powraca na mapę europejskiego przemysłu amunicji i materiałów wybuchowych. Zdolność wytwarzania milionów sztuk amunicji rocznie wraz z planowanym uruchomieniem lokalnej produkcji prochu wielobazowego daje nadzieję na odbudowę suwerenności strategicznej. W kontekście wojny na Ukrainie i napięć bezpieczeństwa, eliminacja zależności od importu staje się kluczowa.

Postaw kawę za:

small coffee icon 5 zł medium coffee icon 10 zł large coffee icon 15 zł

Dziękujemy za odwiedziny, przeczytanie artykułu i zainteresowanie historią polskich firm oraz rodzimej myśli technicznej. Staramy się w przystępny sposób przypominać o zapomnianych markach, produktach i ludziach, którzy za nimi stoją. Zachęcamy do śledzenia kolejnych materiałów i dzielenia się nimi – każda forma wsparcia pomaga nam rozwijać ten projekt.