|
Getting your Trinity Audio player ready…
|
Na profilu Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych na portalu X pojawiła się w dniu 6 grudnia 2024 informacja o dostarczeniu nowych maszyn inżynieryjnych w ramach programu „Tarcza Wschód”. Koparki i koparko-ładowarki trafiły już do 3. Regionalnej Bazy Logistycznej – Składu Dęblin. Jak podkreślono w komunikacie, wkrótce rozpoczną się szkolenia operatorów. Docelowo do jednostek inżynieryjnych Wojska Polskiego ma trafić łącznie 108 koparko-ładowarek na podwoziu kołowym oraz 6 koparek gąsienicowych. Zakup przedstawiany jest jako znaczące wzmocnienie potencjału logistycznego i technicznego armii.
Na zdjęciach zamieszczonych w serwisie X widoczne są widoczne m. in. koparko-ładowarki JCB. J.C. Bamford Excavators Ltd. (JCB) to brytyjska firma specjalizująca się w produkcji maszyn budowlanych, rolniczych i przemysłowych, z siedzibą w Rocester w Staffordshire. Założona w 1945 roku przez Josepha Cyrila Bamforda, firma przekształciła się z małego warsztatu w jednego z największych na świecie producentów sprzętu ciężkiego.
JCB rozpoczęło działalność od produkcji przyczep z materiałów powojennych. W 1953 roku firma wprowadziła na rynek pierwszą na świecie koparko-ładowarkę, co zrewolucjonizowało branżę budowlaną. W kolejnych dekadach JCB rozszerzało swoją ofertę o nowe produkty, takie jak ładowarki teleskopowe Loadall, koparki gąsienicowe i ciągniki Fastrac. Obecnie firma posiada 22 zakłady produkcyjne na czterech kontynentach i zatrudnia ponad 15 000 pracowników.
JCB posiada zakłady produkcyjne w Wielkiej Brytanii, USA, Indiach i Chinach. W Indiach, gdzie firma działa od 1979 roku, posiada pięć nowoczesnych fabryk i jest jednym z największych producentów sprzętu budowlanego w kraju. W USA firma planuje podwoić wielkość swojej nowej fabryki w San Antonio w Teksasie, co pozwoli na zwiększenie produkcji i zatrudnienie do 1 500 pracowników.
JCB była krytykowana za kontynuowanie dostaw sprzętu do Rosji po ogłoszeniu wstrzymania eksportu w związku z inwazją na Ukrainę. Firma tłumaczyła to realizacją wcześniejszych kontraktów i problemami logistycznymi.
Dziękujemy za odwiedziny, przeczytanie artykułu i zainteresowanie historią polskich firm oraz rodzimej myśli technicznej. Staramy się w przystępny sposób przypominać o zapomnianych markach, produktach i ludziach, którzy za nimi stoją. Zachęcamy do śledzenia kolejnych materiałów i dzielenia się nimi – każda forma wsparcia pomaga nam rozwijać ten projekt.
